Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremowe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 kwietnia 2018

Sernik limonkowo-miętowy na zimno




SKŁADNIKI:


na tortownicę o średnicy około 22cm

Spód: 
- 100 g herbatników pełnoziarnistych
- 70 g migdałów, drobno posiekanych lub zmielonych na grube kawałki (nie na mąkę)
- skórka starta z 1 limonki
- 80 g masła

Masa serowa: 
- 800 g mielonego twarogu
- 300 ml kremówki
- 4 żółtka
- 25 g żelatyny
- 160 g cukru
- skórka starta z 2 limonek
- sok z 2 1/2 limonek
- 2 łyżki cukru pudru

Krem:
- 250 g mascarpone
- 350 ml kremówki
- śmietan-fix
- sok z 1/2 limonki
- 3 łyżki likieru miętowego
- 4 łyżki cukru pudru


PRZYGOTOWANIE:


Spód:
Herbatniki pokruszyć na drobne kawałki. Dodać migdały, masło, skórkę z limonki i zagnieść. Wyłożyć na dno tortownicy, ugnieść. Podpiec przez około 10 minut w temperaturze 180 stopni. Wystudzić.

Masa serowa:
Żelatynę rozpuścić w 50ml zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. 120ml śmietany kremówki, żółtka i cukier ubijać kilka minut nad parą. Zdjąć z ognia, dodać napęczniałą żelatynę i mieszać aż się rozpuści. Gdyby nie rozpuściła się do końca masę można lekko podgrzać (nie do wrzenia). Połączyć z sokiem z limonek i skórką, a następnie z twarogiem. Pozostałą śmietanę ubić. Kiedy ser zacznie tężeć, dodać do niego ubitą śmietanę i delikatnie wymieszać. Wyłożyć do tortownicy, wstawić do lodówki. 

Krem:
Mascarpone zmiksować z cukrem pudrem do połączenia. Śmietanę kremówkę ubić, dodając pod koniec fix. Około 1/3 śmietany połączyć z mascarpone. Dodać resztę kremówki, delikatnie wymieszać do połączenia. Kilka łyżek kremu odłożyć do dekoracji. Do reszty kremu dodać sok z limonki i likier, wymieszać do połączenia. Kiedy ser stężeje posmarować kremem wierzch ciasta, udekorować wyrównując powierzchnię i np. tworząc wzorek nożem do chleba z ząbkami. Odłożony krem nałożyć do szprycy i udekorować nim brzeg sernika. Wstawić do lodówki.


Uwaga: W przypadku złej jakości kremówki lub serka mascarpone, może się zdarzyć, że krem będzie zbyt luźny. Można go wtedy zagęścić żelatyną. Około 1 łyżeczkę żelatyny zalać minimalną ilością zimnej wody, odstawić do napęcznienia. Rozpuścić na małym ogniu, nie dopuszczając do zagotowania. Dodać około łyżkę kremu i wymieszać. Zdjąć z ognia i szybko połączyć z pozostałą masą, nie dopuszczając do powstania grudek. Najlepiej jeśli masa do której dodajemy żelatynę nie będzie wyjęta bezpośrednio z lodówki, ale postoi około 3 minuty w temperaturze pokojowej.

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Ciasto z marchewkami w galaretce pomarańczowej



SKŁADNIKI:


Ciasto marchewkowe:
- 4 jajka
- 3/4 szklanki cukru
- 2/3 szklanki oleju
- 1 2/3 szklanki startej marchewki (3 sztuki średniej wielkości)
- 2 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody
- 1/2 łyżeczki kardamonu
- skórka starta z 1 pomarańczy

Krem: 
- 250 g mascarpone
- 400 ml śmietany kremówki
- 3 łyżki cukru pudru
- śmietan-fix 

Dodatkowo:
- 60 ml soku z pomarańczy
- 1 łyżeczka cukru pudru
- około 250 g mrożonych mini-marchewek
- 2 opakowania galaretki pomarańczowej


PRZYGOTOWANIE: 


Ciasto marchewkowe:
Mąkę przesiać, dokładnie wymieszać z kardamonem, sodą i proszkiem do pieczenia. Jajka i cukier ubijać przez kilka minut na wysokich obrotach aż zwiększą objętość około trzykrotnie (widełki miksera powinny zostawiać wyraźny ślad po wyjęciu ich z masy). Dodać olej, krótko wymieszać mikserem. Dodać marchewkę, skórkę z pomarańczy, a następnie porcjami mąkę, mieszając do połączenia. Piec około 30 min w temperaturze 180 stopni. Wystudzić.

Krem:
Mascarpone zmiksować z cukrem pudrem. Kremówkę ubić, dodając pod koniec fix i połączyć z mascarpone w dwóch partiach.

Złożenie ciasta:
Mrożone marchewki ugotować do miękkości, odsączyć i wystudzić. Galaretki rozpuścić w około 650 ml wrzątku. Sok z pomarańczy i łyżeczkę cukru pudru dobrze wymieszać. Ciasto marchewkowe przekroić na dwa blaty. Pierwszy nasączyć połową soku, wyłożyć na niego nieco ponad połowę kremu. Przykryć drugim, nasączyć go pozostałym sokiem i posmarować resztą kremu. Na wierzchu poukładać marchewki. Zalać tężejącą galaretką.



poniedziałek, 5 lutego 2018

Kaukaski tort miodowo-orzechowy




SKŁADNIKI:


Ciasto miodowe:
- 300 g mąki pszennej
- 120 g cukru
- 150 g miodu
- 60 g orzechów włoskich zmielonych na mąkę
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 małe jajka
- mąka do podsypywania przy wałkowaniu

Krem: 
- 150 g orzechów włoskich zmielonych na mąkę
- 225 ml mleka
- 2/5 szklanki cukru
- 2 małe jajka
- 2/3 łyżki mąki
- 240 g masła
- olejek waniliowy
- cukier waniliowy 

Na wierzch:
około 80 g orzechów włoskich mielonych


PRZYGOTOWANIE:


Ciasto miodowe:
Składniki na ciasto zagnieść na gładką masę i pozostawić na około 2-3 dni w ciepłym miejscu. Początkowo ciasto będzie bardzo klejące, ale po tym czasie powinno zmienić konsystencję na tyle, aby dało się z nim dalej pracować. Z ciasta rozwałkować około 5-6 placków o średnicy około 24 cm, obficie podsypując je mąką. Najwygodniej to zrobić od razu na papierze do pieczenia, ponieważ placki będą nadal dość klejące i mogą łatwo rozpadać się przy przenoszeniu. Piec w temperaturze 200-220 stopni przez kilka minut na złoty kolor. Ciasto łatwo się przypala, więc należy często je kontrolować i w razie potrzeby skrócić/wydłużyć czas pieczenia. Gotowe placki wystudzić.

Krem:

Orzechy zaparzyć w 1/3 szklanki wrzącego mleka. Około 2-3 łyżki mleka zmiksować lub dobrze roztrzepać z jajkami i mąką. Resztę mleka zagotować z cukrem. Zmniejszyć ogień, dodać mieszankę z jajkami i zagotować do zgęstnienia, ciągle mieszając. Dodać orzechy i olejek do gotującego się kremu, dobrze wymieszać. Wystudzić do temperatury pokojowej. Masło (w temperaturze pokojowej) utrzeć na puszystą masę. Dodawać porcjami krem z orzechami ciągle ucierając.

Złożenie ciasta:
Jeśli krem byłby dość rzadki, można go na chwilę wstawić do lodówki przed przystąpieniem do składania ciasta. Odłożyć trochę kremu do wykończenia tortu. Resztą przełożyć placki. Wierzch i boki tortu posmarować odłożonym kremem i posypać obficie zmielonymi orzechami. Najlepiej podawać co najmniej 2 dni po przełożeniu, kiedy ciasto zmięknie.


niedziela, 29 października 2017

Ciasto orzechowo-pomarańczowe z kremem



SKŁADNIKI:


Orzechowy biszkopt genueński:
- 4 duże jajka
- 100 g cukru trzcinowego
- 1 łyżka masła
- 80 g mąki pszennej
- 80 g drobno zmielonych orzechów włoskich

Krem: 
- 250 g mascarpone
- 500 ml śmietany kremówki
- 4 łyżki cukru pudru
- skórka starta z 2 pomarańczy
- 2 opakowania śmietan-fix

Dodatkowo:
- 1 opakowanie (ok 200 g - tyle, aby warstwa pokryła powierzchnię blachy) podłużnych biszkoptów
- 1/2 szklanki likieru orzechowego
- 1/2 szklanki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
- do dekoracji na wierzch: 1 łyżeczka cynamonu, 1 łyżka mielonych orzechów włoskich


PRZYGOTOWANIE: 


Orzechowy biszkopt genueński:
Masło roztopić. Jajka i cukier trzcinowy ubijać przez kilka minut na wysokich obrotach aż zwiększą objętość około trzykrotnie (widełki miksera powinny zostawiać wyraźny ślad po wyjęciu ich z masy). Dodać roztopione masło i krótko wymieszać. Delikatnie wymieszać z przesianą mąką pszenną i orzechami, dodając je porcjami. Piec około 25 min w temperaturze ok 170 stopni. Wystudzić.

Krem i złożenie ciasta:
Mascarpone zmiksować z cukrem pudrem. Kremówkę ubić, dodając pod koniec fix i połączyć z mascarpone w dwóch partiach. Dodać skórkę startą z pomarańczy i wymieszać do połączenia.
Sok z pomarańczy i likier orzechowy wymieszać. Biszkopty nasączyć i odłożyć. Pozostałym sokiem z likierem nasączyć biszkopt. Biszkopt posmarować około 1/3-1/2 kremu. Na warstwę kremu wyłożyć nasączone biszkopty. Przykryć pozostałym kremem. Wierzch udekorować np. wyrównując powierzchnię kremu i tworząc wzorek nożem do chleba z ząbkami, a następnie posypać cynamonem i orzechami. Wstawić do lodówki.


niedziela, 10 września 2017

Rolada kawowa z nutellą



SKŁADNIKI:


Biszkopt: 
(blacha ok 25x33cm)
- 3 duże jajka
- 60 g cukru
- 1 budyń śmietankowy
- 2 płaskie łyżki mąki pszennej
- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

Krem: 
- 250 g mascarpone
- 150 ml kremówki
- śmietan-fix
- 4-5 łyżek cukru pudru
- 2-3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej 

Na wierzch:
- ok 40 g czekolady gorzkiej
- ok. 2 łyżki masła

Dodatkowo:
- poncz: 2 łyżki wódki + 1 łyżka wody lub 3 łyżki likieru orzechowego
- 3 łyżki nutelli


PRZYGOTOWANIE:


Przygotować biszkopt. Kawę zaparzyć w minimalnej ilości wrzącej wody (ok 1 łyżka). Odczekać chwilę aż wystygnie. Mąkę przesiać, dodać budyń i dobrze wymieszać. Białka ubić dodając stopniowo cukier pod koniec ubijania. Żółtka krótko zmiksować z zaparzoną kawą. Powoli dodać do ubitych białek, mieszając ręcznie. Dodać mąkę z budyniem w kilku partiach, delikatnie wymieszać, tylko do połączenia. Piec około 20 minut w temperaturze 170 stopni.

Kawę (na krem) rozpuścić w ok 1-2 łyżeczkach wrzącej wody, wystudzić. Mascarpone zmiksować z cukrem pudrem do połączenia. Śmietanę kremówkę ubić, dodając pod koniec fix. Około 1/3 śmietany połączyć z mascarpone. Dodać resztę kremówki, zaparzoną kawę i delikatnie wymieszać do połączenia. 

Nasączyć biszkopt wódką wymieszaną z wodą lub likierem. Odczekać chwilę, aż ciasto dobrze przesiąknie. Posmarować je nutellą, nałożyć krem i zwinąć w roladę wzdłuż dłuższego boku. Schłodzić w lodówce. Czekoladę na wierzch roztopić z masłem. Udekorować roladę.


Uwaga: W przypadku złej jakości kremówki lub serka mascarpone, może się zdarzyć, że krem będzie zbyt luźny. Można go wtedy zagęścić żelatyną. Około 1 łyżeczkę żelatyny zalać minimalną ilością zimnej wody, odstawić do napęcznienia. Rozpuścić na małym ogniu, nie dopuszczając do zagotowania. Dodać około łyżkę kremu i wymieszać. Zdjąć z ognia i szybko połączyć z pozostałą masą, nie dopuszczając do powstania grudek. Najlepiej jeśli masa do której dodajemy żelatynę nie będzie wyjęta bezpośrednio z lodówki, ale postoi około 3 minuty w temperaturze pokojowej.



sobota, 26 sierpnia 2017

Ciasto wiśniowo-chałwowe na herbatnikach





SKŁADNIKI:


Krem chałwowy:
- 400 ml mleka
- 4-5 łyżek cukru
- 2 łyżki mąki pszennej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 4 żółtka
- 150 g masła (w temperaturze pokojowej)
- 200 g chałwy
- 2 małe słoiki wiśni
- 60 g orzechów (mieszanka włoskich i laskowych)
- 1/3 szklanki mleka

Bita śmietana z kawą: 
- 400 ml śmietany kremówki
- 2 łyżki cukru pudru
- 1 śmietan-fix
- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
- 2 łyżeczki żelatyny

Polewa:
- 150 g czekolady
- 60 ml kremówki

Dodatkowo:
- 2 opakowania galaretki wiśniowej
- ok. 450 g herbatników


PRZYGOTOWANIE:


Galaretki rozpuścić w 750ml wrzącej wody i pozostawić do ostygnięcia.

Przygotować budyń na krem chałwowy. Do około 100 ml mleka dodać oba rodzaje mąki i żółtka. Zmiksować do połączenia. Pozostałe 300 ml zagotować z cukrem, mieszając aż cukier się rozpuści. Kiedy mleko zacznie się gotować zmniejszyć ogień i wlać do niego mleko z mąką i żółtkami energicznie mieszając. Gotować do zgęstnienia. Orzechy uprażyć na patelni i zmielić. 1/3 szklanki mleka zagotować i dodać do niego orzechy. Powinniśmy dostać gęstą masę. Jeśli będzie zbyt rzadka, gotować chwilę do odparowania mleka. Wystudzić budyń i orzechy. Wszystkie składniki przed ucieraniem powinny być w temperaturze pokojowej. Masło utrzeć mikserem. Dodać do niego porcjami budyń ucierając. Następnie dodawać porcjami chałwę i orzechy, miksując do uzyskania gładkie masy. 

Blachę wyłożyć pierwszą warstwą herbatników. Posmarować odrobiną kremu, nałożyć odsączone wiśnie i na nie resztę kremu. Przykryć drugą warstwą herbatników, odstawić do lodówki.

Wystudzoną galaretkę włożyć do lodówki. Kiedy zacznie tężeć wylać ją na drugą warstwę herbatników i przykryć trzecią warstwą. Ponownie wstawić do lodówki.

Kawę zaparzyć w małej ilości wrzącej wody (ok. 40 ml). Żelatynę namoczyć w minimalnej ilości wody i odstawić do napęcznienia. Śmietaną kremówkę ubić, dodając pod koniec śmietan-fix i cukier puder. Żelatynę postawić na małym ogniu i podgrzewać do rozpuszczenia, dodając zaparzoną kawę (nie gotować). Połączyć z ubitą kremówką. Aby uniknąć powstania grudek, najlepiej połączyć żelatynę najpierw z ok. 2 łyżkami śmietanki a później dodać do reszty i szybko wymieszać. Krem wyłożyć na trzecią warstwę herbatników i przykryć czwartą. 

Ciasto polać polewą. Można udekorować orzechami lub startą czekoladą. Wstawić do lodówki na kilka godzin.


Przepis zainspirowany Chałwowym przekładańcem bez pieczenia z bloga Świat Wypieków 
 



wtorek, 15 sierpnia 2017

Rolada kokosowa z malinami




SKŁADNIKI:


Biszkopt: 
(blacha ok 25x33cm)
- 3 duże jajka
- 60 g cukru
- 1 budyń śmietankowy
- 2 łyżki mąki pszennej

Krem: 
- 250 g mascarpone
- 150 ml kremówki
- śmietan-fix
- 2-3 łyżki cukru pudru
- 4 łyżki wiórków kokosowych 

Dodatkowo:
- poncz: 2 łyżki likieru kokosowego
- kokos do posypania
- ok 180 g malin


PRZYGOTOWANIE:


Przygotować biszkopt. Mąkę przesiać z budyniem i dobrze wymieszać. Białka ubić dodając stopniowo cukier pod koniec ubijania. Żółtka krótko zmiksować i powoli dodać do ubitych białek, mieszając ręcznie. Dodać mąkę z budyniem w kilku partiach, delikatnie wymieszać, tylko do połączenia. Piec około 20 minut w temperaturze 170 stopni.

Mascarpone zmiksować z cukrem pudrem do połączenia. Śmietanę kremówkę ubić, dodając pod koniec fix. Około 1/3 śmietany połączyć z mascarpone. Dodać resztę kremówki, 4 łyżki kokosu i delikatnie wymieszać do połączenia. 

Nasączyć biszkopt likierem. Odczekać chwilę, aż ciasto dobrze przesiąknie. Nałożyć na biszkopt około 3/4 kremu, a następnie maliny i zwinąć w roladę wzdłuż dłuższego boku. Pozostałym kremem posmarować wierzch rolady i obficie posypać kokosem. Schłodzić w lodówce. Udekorować roladę.


Uwaga: W przypadku złej jakości kremówki lub serka mascarpone, może się zdarzyć, że krem będzie zbyt luźny. Można go wtedy zagęścić żelatyną. Około 1 łyżeczkę żelatyny zalać minimalną ilością zimnej wody, odstawić do napęcznienia. Rozpuścić na małym ogniu, nie dopuszczając do zagotowania. Dodać około łyżkę kremu i wymieszać. Zdjąć z ognia i szybko połączyć z pozostałą masą, nie dopuszczając do powstania grudek. Najlepiej jeśli masa do której dodajemy żelatynę nie będzie wyjęta bezpośrednio z lodówki, ale postoi około 3 minuty w temperaturze pokojowej.



poniedziałek, 31 lipca 2017

Porzeczkowa chmurka




SKŁADNIKI:


Ciasto kruche:
- 2 1/2 szklanki mąki
- 200 g masła
- 4 żółtka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki cukru pudru

Nadzienie porzeczkowe: 
- 700 g porzeczek czerwonych
- 4 łyżki mąki ziemniaczanej
- 120 g cukru 

Krem: 
- 500 ml śmietany kremówki
- 250 g mascarpone
- 1 łyżki cukru pudru
- śmietan-fix

Beza:
- 4 białka
- 180 g cukru

Dodatkowo:
- 40 g białej czekolady


PRZYGOTOWANIE:


Ciasto kruche z nadzieniem porzeczkowym:
Mąkę i cukier puder na ciasto kruche przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia. Dodać masło i następnie  żółtka, szybko zagnieść.  Włożyć do lodówki na co najmniej 2 godziny. Podzielić na 2 części, jedną wyłożyć na blaszkę i podpiec ok 10 min w temperaturze 180 st (do lekkiego zezłocenia). Drugą część ciasta pokruszyć.
Porzeczki wymieszać z mąką ziemniaczaną i cukrem, wyłożyć na podpieczony spód. Na porzeczki wyłożyć pokruszone ciasto. Piec ok pół godziny w temperaturze 180 st (do zezłocenia kruszonki). Wystudzić.

Krem:
Mascarpone zmiksować ze śmietaną i cukrem pudrem. Kremówkę ubić, dodając pod koniec fix i dodać do mascarpone w dwóch partiach. 

Beza:
Ubić białka z cukrem na bezę (Początkowo ubijamy same białka, cukier zaczynamy dodawać zaraz po tym, jak piana stanie się w miarę sztywna aby nie przebić białek. Można to sprawdzić np. obracając miskę do góry dnem i patrząc czy masa nie spływa po jej ściankach. Cukier dodajemy stopniowo przez pierwsze 5 minut miksowania, każdą porcję dopiero po tym, gdy poprzednia całkowicie rozpuści się w białkach. Całe ubijanie bezy powinno trwać około 10 minut. Gotowa piana powinna być bardzo sztywna). Piec w temperaturze 120 stopni przez pierwsze ok 15 minut z termoobiegiem, później zmniejszyć temperaturę np. do 80-100 stopni i suszyć bezę ok 1,5-2 godziny, aż będzie chrupka (czas i temperatura pieczenia zależą od piekarnika, dlatego należy kontrolować, czy beza nie nabiera beżowego koloru i ewentualnie zmniejszyć temperaturę). Wystudzić

Złożenie ciasta:
Na ciasto kruche z porzeczkami nałożyć krem. Gotową bezę posmarować od spodu roztopioną białą czekoladą. Dzięki temu będzie ona odizolowana od kremu i dłużej pozostanie chrupka. Odczekać chwilę aż trochę zastygnie. Bezę położyć na warstwie kremu, najlepiej niedługo przed podaniem. Wstawić do lodówki. Najlepiej nie przechowywać w zamkniętym pojemniku (wtedy beza szybciej mięknie).



wtorek, 25 lipca 2017

Ciasto z agrestem, kremem i migdałową kruszonką




SKŁADNIKI:


Migdałowy biszkopt genueński:
- 4 jajka
- 85 g cukru
- 70 g mąki
- 70 g mielonych migdałów
- ½ łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżka masła

Galaretka z agrestem: 
- 2 opakowania galaretki agrestowej
- 750 g agrestu
- 3 szklanki wody
- 2 łyżki cukru
- okrągłe biszkopty (tyle, aby warstwa pokryła całą blachę)

Krem:
- 700 ml śmietany kremówki
- 2-3 łyżki cukru pudru
- 1 łyżka kakao
- 2 łyżeczki żelatyny

Kruszonka:
- 75 g lekko zmielonych lub drobno posiekanych migdałów
- 75 g cukru trzcinowego
- 150 g mąki
- 75g masła


PRZYGOTOWANIE:


Migdałowy biszkopt genueński:
Masło roztopić. Jajka i cukier ubijać przez kilka minut na wysokich obrotach aż zwiększą objętość około trzykrotnie (widełki miksera powinny zostawiać wyraźny ślad po wyjęciu ich z masy). Dodać roztopione masło i krótko zmiksować. Delikatnie wymieszać z przesianą mąką pszenną i migdałami, dodając je porcjami. Piec około 25 min w temperaturze ok 170 stopni. Wystudzić.

Galaretka z agrestem:
Z agrestu, wody i cukru przygotować kompot. Nie gotować zbyt długo, aby nie rozgotowały się owoce agrestu. Agrest odsączyć. Pozostały kompot podgrzać do wrzenia, zgasić ogień i rozpuścić w nim galaretki agrestowe. Wystudzić. 

Krem:
Śmietanę kremówkę ubić, dodając pod koniec cukier puder. Odłożyć około 1-2 łyżki ubitej kremówki i galaretki agrestowej, wymieszać je razem i cienko posmarować biszkopt (aby galaretka nie leżała bezpośrednio na nim). Ciasto i resztę galaretki agrestowej wstawić do lodówki. Kiedy reszta galaretki zacznie tężeć, wyłożyć na ciasto owoce agrestu z kompotu, a następnie wylać galaretkę. Schłodzić i zaczekać aż stężeje. Żelatynę namoczyć w minimalnej ilości wody i odstawić do napęcznienia. Postawić na małym ogniu i podgrzewać do rozpuszczenia. Połączyć z ubitą kremówką. Aby uniknąć powstania grudek, najlepiej połączyć żelatynę najpierw z ok. 2 łyżkami śmietanki a później dodać do reszty i szybko wymieszać. Połową kremu wyłożyć na galaretkę. Ułożyć na cieście warstwę biszkoptów. Do reszty kremu dodać kakao, wymieszać i przykryć nim biszkopty.

Kruszonka:
Suche składniki na kruszonkę wymieszać. Dodać masło i wyrobić. Wysypać na blaszkę, piec do momentu aż kruszonka się zrumieni (ok 20 min) w temperaturze 170 stopni. Można od czasu zamieszać, jeśli brzegi zaczną rumienić się szybciej niż środek. Wystudzić i posypać ciasto. Najlepiej podawać niedługo po posypaniu, aby kruszonka nie zdążyła zmięknąć pod wpływem kremu.




sobota, 22 lipca 2017

Czekoladowy torcik z malinami, kawą i kokosem




SKŁADNIKI:


(na wysoką tortownicę o średnicy ok 25 cm)

Ciasto czekoladowe:
- 70 g masła
- 160 g czekolady gorzkiej
- 3 jajka
- 1/4 szklanki cukru
- sól

Ganache: 
- 300 ml kremówki
- 150 g czekolady gorzkiej

Biszkopty:
- ok 2/3 opakowania podłużnych biszkoptów (opakowanie to 200 g)
- 1/3 szklanki mocnej kawy (zaparzonej z ok 3 łyżeczek) 
- 1/3 szklanki likieru kokosowego

Krem kokosowy:
- 1 puszka mleka kokosowego, dobrze schłodzonego w lodówce
- ok 4-5 łyżeczek żelatyny
- 3 łyżki kokosu
- 2-3 łyżki cukru pudru
- 150 ml kremówki

Na wierzch:
- 2 opakowania galaretki malinowej
- ok 600 g malin


PRZYGOTOWANIE:


Ciasto czekoladowe:
Czekoladę roztopić z masłem. Lekko przestudzić i dodać żółtka. Dokładnie wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli, dodając stopniowo cukier pod koniec ubijania. Dodać około 1/3 białek do masy czekoladowej i delikatnie wymieszać, tylko do połączenia. Dodać resztę białek, ponownie delikatnie wymieszać. Piec w temperaturze 160 stopni przez ok 20-25 minut.

Ganache:
Śmietanę kremówkę podgrzać dodając stopniowo czekoladę i mieszając aż się rozpuści (nie gotować). Dobrze schłodzić w lodówce, najlepiej przez kilka godzin. Kremówkę z czekoladą ubić do powstania gęstego kremu. Ubijanie skończyć niedługo po tym jak krem zgęstnieje aby masa się nie zważyła. Wyłożyć na ciasto czekoladowe i wstawić do lodówki.

Biszkopty:
Kawę wymieszać z likierem. Dobrze nasączyć biszkopty i wyłożyć na warstwę ganache. Wstawić do lodówki.

Krem kokosowy:
Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Żelatynę połączyć z ok 1-2 łyżkami wody, odstawić do napęcznienia. Schłodzone mleko kokosowe lekko ubić. Żelatynę podgrzać do rozpuszczenia, nie dopuszczając do zagotowania. Połączyć ok 2 łyżki mleka kokosowego z ciepłą żelatyną, dobrze wymieszać. Następnie połączyć z resztą mleka i szybko wymieszać. Kiedy masa zacznie gęstnieć, dodać ubitą kremówkę i wymieszać do połączenia. Do tężejącego kremu dodać kokos i wyłożyć na warstwę biszkoptów. Schłodzić w lodówce, do momentu w którym masa stanie się na tyle sztywna, aby nie połączyć się z galaretką, ale jeszcze całkowicie nie stężeje.

Wierzch:
Galaretki rozpuścić w około 650 ml wrzącej wody. Wystudzić. Na ciasto wyłożyć maliny, lekko wciskając je w krem kokosowy i zalać tężejącą galaretką. Włożyć do lodówki i pozostawić do stężenia. 


Przepis wzorowany na cieście Kukułka z bloga Moje wypieki





wtorek, 4 lipca 2017

Czekoladowy sernik na zimno z jeżynami




SKŁADNIKI:


Spód:
- 250 g oreo
- 50 g masła

Masa serowa: 
- 250 ml kremówki
- 250 g czekolady gorzkiej
- 500 g twarogu
- 2 ½ łyżeczki żelatyny

Na wierzch:
- 2 opakowania galaretki o smaku owoce leśne
- 500 g jeżyn
Dobrze będą pasować też np. galaretka malinowa i maliny lub galaretka wiśniowa i wiśnie.


PRZYGOTOWANIE:


Ciasteczka oreo drobno pokruszyć i ugnieść z masłem. Wyłożyć na dno tortownicy i przyklepać. Wstawić do lodówki. 

Około 150g czekolady podgrzać do rozpuszczenia, ciągle mieszając i dodawać partiami kremówkę, aż składniki dobrze się połączą. Dobrze schłodzić w lodówce. Ubić na sztywną masę. Żelatynę połączyć z około 2 łyżkami zimnej wody, zostawić do napęcznienia. Resztę czekolady roztopić i krótko zmiksować z serem. Podgrzać żelatynę do rozpuszczenia, dodać około 2 łyżki sera, ponownie podgrzać i dobrze wymieszać. Szybko połączyć z resztą sera (najlepiej około pół godziny wcześniej wyjąć ser z lodówki żeby trochę się ogrzał, wtedy łatwiej uniknąć powstawania grudek). Masę połączyć z ubitą kremówką z czekoladą, dobrze wymieszać. Wylać na spód i wstawić do lodówki do stężenia. 

Galaretki rozpuścić w około 700 ml wody. Na ser wyłożyć jeżyny i zalać galaretką. Włożyć do lodówki i pozostawić do stężenia.





piątek, 30 czerwca 2017

Czekoladowe ciasto z malinami i galaretką




SKŁADNIKI:


Biszkopt:
- 6 jajek
- 3 łyżki kakao
- 2 łyżki wody
- 2 łyżki oleju
- 8 łyżek cukru
- 3 łyżki mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Ganache:
- 600 ml kremówki
- 300 g czekolady gorzkiej

Na wierzch:
- 2 opakowania galaretki malinowej
- około 600 g malin


PRZYGOTOWANIE:


Śmietanę kremówkę podgrzać dodając stopniowo czekoladę i mieszając aż się rozpuści (nie gotować). Dobrze schłodzić w lodówce, najlepiej przez kilka godzin. 

Mąkę i kakao przesiać, dodać proszek do pieczenia i dobrze wymieszać. Białka ubić dodając stopniowo cukier pod koniec ubijania. Żółtka krótko zmiksować z wodą i olejem. Powoli dodać do ubitych białek, mieszając ręcznie. Dodać mąkę z proszkiem i kakao w kilku partiach, delikatnie wymieszać, tylko do połączenia. Piec około 40 minut w temperaturze 170 stopni. Upieczony biszkopt wystudzić i przekroić na pół.

Kremówkę z czekoladą ubić do powstania gęstego kremu. Ubijanie skończyć niedługo po tym jak krem zgęstnieje aby masa się nie zważyła. Galaretki rozpuścić w około 700 ml wody, schłodzić. Biszkopt przełożyć około 3/4 kremu, resztą kremu posmarować wierzch ciasta. Wyłożyć maliny i zalać tężejącą galaretką.